Zimą problem rzadko dotyczy samego snu. Chodzi o te pierwsze sekundy, kiedy wchodzisz do łóżka i czujesz chłód materiału. Zwykła bawełna potrzebuje czasu, żeby się nagrzać. Flanela robi to od razu, bo jej powierzchnia jest szczotkowana i pokryta drobnym meszkiem. Ten meszek to nie dodatek estetyczny, tylko warstwa, która zatrzymuje powietrze przy skórze.